piątek, 23 sierpnia 2013

Rozdział 2 | Drew |

Otworzyłam drzwi do mieszkania i rozejrzałam się dookoła .
- Cholera ! Jaki tu bałagan ! -krzyknęłam widząc ten cały burdel - pakowanie się zajmie nam wieki .
Wyjęłam z kieszeni paczkę papierosów , wyjęłam ostatniego , zapaliłam a paczkę rzuciłam na podłogę .
Wyciągnęłam z pod łóżka walizkę i zaczęłam pakować wszystko co się da , nie zważając czy to ubrania moje czy Jade . 
- nie warto układać tego chłamu , i tak potem się wszystko wywali  - stwierdziła wchodząc do pokoju .
- może po prostu weźmiemy do tego kogoś - zaproponowałam .
- masz łeb , to skombinuj kogoś a ja idę się szykować na imprę - weszła do swojego pokoju .
Zadzwoniłam do Elizabeth , kobieta ma 40 na karku i piątkę dzieci . Skorzysta z każdej roboty .
Cała rozmowa nią zajęła mi 10 minut , powiedziała że przyjdzie jak najszybciej .
Poszłam wziąć prysznic . Umyłam włosy , rozczesałam je i upięłam w koka .
Około godziny 17 byłyśmy gotowe , a kobieta już dawno wyszła zostawiając 4 spakowane walizki w holu .
Uśmiechnęłam się do siebie z satysfakcją , usiadłam na blacie kuchennym i nalałam sobie soku pomarańczowego .
- gotowa ? - zapytała Lilo zakładając trampki .
Pokiwałam głową , zaskoczyłam i chwyciłam walizki .
Przyjaciółka zamknęła dom i ruszyłyśmy w stronę taksówki która już na nas czekała .
Podałam kierowcy adres . Cała droga zajęła nam jakieś 20 minut , wychodząc rzuciłam facetowi pieniądze i poszłyśmy w kierunku szkoły .
Po drodze do wejścia żartowałyśmy o ludziach którzy obok nas przechodzili .
- patrz idzie Rockmen Styles -mruknęłam mierząc wzrokiem chłopaka z lokami na głowie idącego za nami .
Zaśmiała się a ja do niej dołączyłam .
Chłopak chyba wszystko słyszał bo popatrzał się na nas przelotnie ale po chwili przyśpieszył .
- hej wracaj tu ! Miałam nadzieje że coś nam zaśpiewasz ! - krzyknęła Jade ale nie zareagował .
Usiadłam na swoim łóżku , po chwili do mnie dołączyła Lilo .
- gdzie jest ta impreza ? - spytałam podając jej papierosa .
- no jak to gdzie u Nicka w pokoju .
Pokiwałam głową , wstałam i poszłam włączyć muzykę .
- „ Bez muzyki dzień to dzień stracony ” - zacytowała .
- tak samo jak bez wódki - odparłam siadając na podłodze .
Zaśmiałyśmy się .
Nagle usłyszałyśmy pukanie do drzwi . Lilo przewróciła oczami i poszła otworzyć . Wychyliłam się i zobaczyłam Marcela który szukał czegoś w notatkach .
- czego ? - syknęła
Podskoczył z przestraszenia .
- yyyy pani Veronica kazała mi przeprowadzić dochodzenie czy nie ma tu jakiś narkotyków - cały czas spuszczał głowę na dół co mnie strasznie rozbawiło .
Właśnie kiedy miał wejść do środka , wysunęła się czyjaś noga zza ściany , skutkując to że mały kujonek się wywalił .
- w tym pokoju ja przeprowadzę ekspertyzę - usłyszałyśmy głos Nicka .
Który właśnie wchodził do pokoju po czym zamknął drzwi z hukiem . Objął Jade ramieniem .
- to co gotowe na imprezkę na korytarzu ?
- spieraj ja muszę się uczyć  ! - zawołała dziewczyna .
Zrobił głupkowatą minę , uśmiechając się szeroko .
- masz poczucie humoru i za to cię kocham - wymierzył jej kuśtańca w bok  na co ona go kopnęła w dupę.
- nie zachowujcie się jak stare małżeństwo - mruknęłam pod nosem wstając .
- oo wiedzę że ktoś jest zazdrosny ! - zawołał chłopak .
Pokazałam mu język .
- jak mogę być zazdrosna skoro jesteś gejem ? - zapytałam wychodząc z pokoju . Oni zaraz zrobili to samo.
- chyba cię pogięło do reszty ... w takim razie ty jesteś lesbą .
- no  raczej nie .
Miałam już coś dopowiedzieć ale Lilo mnie zatrzymała .
- zamknijcie się chodźmy lepiej na piwo .
- albo wódkę .
***

Poszliśmy do baru gdzie było już trochę osób . Moi przyjaciele poszli usiąść na skórzanej sofie a ja poszłam zamówić drinki .
Wróciłam do przyjaciół którzy właśnie się głośno śmiali .
Mijały godziny a my zamawialiśmy coraz więcej alkoholu i coraz bardziej odpływaliśmy .
- skoro nie jesteś lesbą to pocałuj tamtego blondaska -powiedział Nick wskazując głową na jakiegoś kolesia w rogu . Chyba ze nie dasz rady ...
Normalnie bym się nigdy nie zgodziła ale w mój umysł  nie myślał za bardzo .
Wstałam , zachwiałam się i poszłam w stronę grupki kolesi . 

~ Oczami Nialla .
Siedziałem z Louisem , Liamem , Zayem i Harrym w barze . Chcieliśmy pożegnać ostatni dzień wakacji .
Właśnie komentowaliśmy zachowanie jakiegoś chłopaka i dwóch dziewczyn . Znaliśmy ich z widzenia ze szkoły . No cóż nie mają najlepszej opinii wśród nauczycieli a uczniowie wręcz się ich boją .
Nagle zobaczyłem że ta dziewczyna z różowymi włosami . Chyba Drew ale nie jestem pewien .
Tak się za zamyśliłem że stoi i już obok mnie .
Niespodziewanie pocałowała mnie w usta i odeszła . Byłem tak zaszokowany że nie umiałem wykrztusić ani słowa .
Zobaczyłem jak śmieje się odchodząc krzycząc 'mówiłam że to zrobię ' . Napiłem się dużego łyka z puszki.

~ Oczami Drew .
Nie było szansy że tego nie zrobię . Mało jest zadań których się boje . Nie ryzykujesz nie żyjesz .
- głupio ?! - zapytałam siadając .
- szko...da ... że ... tego .... nnie nagraałam - odparła Jade która była już całkiem zalana , wszyscy byliśmy.

***

Obudził mnie cholerny jazgot budzika .   
- wyłącznie kurwa to cholerstwo - krzyknęłam .
Jednak nikt nic nie odpowiedział , a budzik nadal dzwonił .
Syknęłam z bólu i dźgnęłam się na nogi . Dopiero teraz zorientowałam się że leżę na ziemi  . Z resztą jak zawsze po naszych imprezach .
Podeszłam do komody nadal się chwiejąc , wyłączyłam te szatańskie narzędzie i skierowałam się do kuchni.
Przed oczami latały mi mroczki więc przystanęłam na chwilę i znów ruszyłam .
Okazało się ze w kuchni Lilo leżała na stole , uśmiechnęłam się na ten widok i sięgnęłam po tabletki .
Zażyłam je i wzięłam się za budzenie mojej przyjaciółki .
Szło mi to bardzo trudno , postanowiłam użyć radykalnych środków , wylałam na nią sok .
Tak jej się to spodobało że aż spadła ze stołu .
- co ty do cholery wyprawiasz ?! - zawołała masując głowę .
- ty też musisz trochę pocierpieć - zażartowałam i podałam jej lek i wodę .
- idę się wykąpać mruknęła .
Nagle usłyszałam jak mnie woła , przewróciłam oczami i ruszyłam do łazienki .
  - zamawiałaś jakieś usługi ? - zapytała uśmiechając się cwaniacko .
 - pff takie marne ? 
Lilo uśmiechnęła się szeroko jakby chodziło jej coś po głowie .
- cokolwiek masz na myśli , zrób to ...
Sięgnęła po słuchawkę od prysznica i włączyła na zimną wodę po czym poleciała fala wody .
Nick miotał się jak opętany , a my śmiałyśmy się z satysfakcją .
Na koniec przybiłyśmy sobie piątkę . Wychodząc z łazienki rzuciłam mu ' masz 5 minut aby wyjść ' .
Ubrałyśmy się szybko , w tym czasie Nick poszedł do swojego pokoju .
- chodź na te głupie zajęcia - mruknęłam i wzięłam torbę .
Jade coś powiedziała pod nosem i wyszłyśmy z pokoju .
Jak weszłyśmy do klasy , okazało się że ' lekcja ' już trwa . Trudno to nazwać lekcja ... jakieś łączenie zajęć ... zbok Jonny flirtuje z dziwką Veronicą a my robimy co chcemy. 
- moje ulubione uczennice Drew i Jade kolejny raz się  spóźniają to chyba już norma    - powiedział matematyk patrząc to na mój biust to na Lilo , msiałam się powstrzymać żeby mu nie przywalić , moją przyjaciółkę chyba też korciło .
- Drew gdzie ty masz buta ?! - zawołał oburzony .
- w dupie -mruknęłam i ruszyłam do ławki na samym końcu .
Zobaczyłam kontem oka ze Jade pokazuje staruchowi środkowy palec i rusza za mną .
Usiadłam , oparłam się o ścianę i przybiłam piątkę przyjaciółce .
- kuźwa nikotyny - jęknęłam .
Niebieskooka zaśmiała się i rzuciła we mnie paczką papierosów .
Zaczęłyśmy palić pod stołem , udając ze coś nam spada . Co za idioci nawet się nie zorientowali .
- patrz tego - powiedziała Lilo pokazując głową w stronę okien .
Okazało się ze Nick próbuje wejść przez nie , dokończyłyśmy papierosa i poszłyśmy mu pomóc .

4 komentarze:

  1. Boski rozdział! Weny życzę i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, konkretny. :D Lubię tego Nicka <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy rozdział.
    Chyba polubię tego chłopaka :P
    Jestem ciekawa co będzie dalej.
    Pozdrawiam
    P.S zapraszam do mnie
    http://lonelinesswithfrends.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń